Okno na świat człowieka bez życia.
piątek, 06 sierpnia 2010

Kilka dni temu wyłączyli mi prąd od 8 do 14. Nie miałem co ze sobą zrobić, więc poszedłem do kina. Na nowy film z DiCaprio.

Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Bajki, dobrego sci-fi, a nie scenariusza i świata przypominającego ser szwajcarski. Chodzi mi oczywiście o liczne dziury i błędy. Koszmar. Naprawdę, koszmar.

Główni bohaterowie są absolutnie nie do lubienia. Melancholijny Cobb i wścibska Ariadne. Chyba nie oto chodziło scenarzyście. Tak właściwie to najbardziej polubiłem tego gościa, który jako totemu używał k6, a nawet nie pamiętam jak się nazywał. W ogóle niewiele pamiętam z filmu. Dziwny to jest stwór, ale dość urokliwy.

Wyliczając:

Na plus:

urok

DiCaprio

Na minus:

dziury

nielubialni bohaterowie w przypadku kiedy raczej mieli być lubialni

dziury

dziury

 

Kurde, podobał mi się ten film.

niedziela, 02 maja 2010

Wikipedia mówi:

"Dodekafonia, muzyka dodekafoniczna – technika kompozytorska w muzyce współczesnej oparta na rozszerzonej gamie diatonicznej."

Nie mam pojęcia co to znaczy, ale nowa płyta Strachów na Lachy (Dodekafonia) mi się podoba. Szczególnie "Spacer do Stefy Zero" oraz (trochę mniej) "Radio Dalmacija". Nie wiem ile kosztuję w sklepie, bo mój egzemplarz był pożyczony, ale na Allegro chodzi po ok. 30 zł, ja bym brał w ciemno.

Pożyczyłem też pierwszą solową płytę Muńka Staszczyka, fajna rzecz. Wszystkie kawałki udane. Moje ulubione to "Kain i Abel" oraz "Dzieje Grzechu".  Ale 30 złociszy bym nie wydał, nie na 10 kawałków, z których najdłuższy ma 4 minuty i 34 sekundy.

 

A Pentagram Vanquish R Skit 2 GB to dobry odtwarzacz, bardzo dobry. Świetnia inwestycja 100 pln.

wtorek, 06 kwietnia 2010

Jestem po 50 odcinkach FMA Brotherhood obejrzanych przez te święta, więc w stanie wycieńczenia.

Ale za to trafiłem na świetny program siedząc w internetach.

http://mrdoob.com/projects/harmony/

Ten genialny programik z każdego kaleki potrafi zrobić DaVinciego. Niech dowodem będzie moje dzieło, kogoś kto nie potrafi narysować samochodu:

Prawda, że całkiem niezłe? A cały czas mówimy o kalece, który rysować nie potrafi. Niech chwała będzie autorowi tej cudownej maszyny.

czwartek, 01 kwietnia 2010
Pierwszy kwiecień. Prima aprilis. Dzień trollowania innych po całości. Z tej okazji serdecznie chciałbym złożyć wszystkim, których kiedyś strollowałem. Głównie znajomym i ludziom, którzy nie potrafią obsługiwać internetu.
piątek, 19 marca 2010

Zauważyliście, że postęp cywilizacyjny i technologiczny idzie w przeciwnym kierunku do postępu muzycznego?

Jakieś 30 - 40 lat temu mieliśmy dłuugie, skomplikowae utwory przeplatane dłuugimi solówkami. Poszedł postęp: wynaleziono discmany, później mp3, mp4, mp5, samochody na prąd. I teraz słuchamy muzyki, która składa się z łubu - dubu, uprawiania stosunków płciowych z policją na 100%, powtarzania tych samych sampli dziesięć razy i tym podobnych zagrań.      Większąść dzisiejszej muzyki popularnej jest tworzona na komputerze: nagrajmy 3 sample, odtwarzajmy je w różnej kolejnośći, dołóżmy do tego śpiew, później to potnijmy na kilka kawałków i dostajemy super album muzyczny. Czy za dziesięć lat, gdy wynajdą urządzenia, w które wystarczy wklepać tekst i ułożą nam super wokal do jaskiniowej muzyki będzie można nie robić nic i zbijać kasę na naiwniakach? Wygląda na to, że tak, dlatego oznajmiam wam wszystkim: nie dajcie się robić w konia.

 

Po lewej największy artysta XXI wieku.

wtorek, 16 marca 2010

Every day the same dream to dobijająca gra oparta na zamyśle korporacji. Każdego dnia takiego samego jak inny. Wielkiej monotonii. Tak naprawdę ciężko napisać o niej coś więcej, bo jest niejasna, wszystko jest umowne. Dodam tylko, że warto rozgryzć o co chodzi w rozgrywce, bo zakończenie jest genialne.

 

via Motyw Drogi

sobota, 13 marca 2010
Dawno nie pisałem, bo nie czułem potrzeby. Teraz zamierzam zacząć pisać dla świata i używać tego bloga jako zbioru różnych bzdur, które chciałbym przekazać światu.
niedziela, 13 grudnia 2009

Jak już pisałem zamierzałem kupić WipeOuta HD Scream. Kupiłem. Gra jest świetna: dynamiczna, oryginalna, bardzo fajny schemat rozgrywki. Każdy kto lubi arcadowe wyścigi musi na nią wydać te 80pln.

A glizdy? Chodzi o Worms 4: Mayhem. Gra jest chyba najlepszą odsłoną trójwymiarowych Wormsów. Fajna (ale jak dla mnie, lamiącego w Wormsy człowieczka za łatwa) kampania, edytor bronii, postaci i map. Zdenerwowało mnie tylko dodanie mnóstwa nowych broni, snajperka jest fajna, słoneczny wybuch w ostateczności przejdzie zamiast kamikaze, ale reszta to przebajerzony niepotrzebny syf. Tyle ode mnie, jeśli ktoś chce więcej to niech poczyta recenzje, bo ta gra ma już kilka lat.

Ej

09:06, ej_woda , Gry
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 grudnia 2009

Otóż od czasu krótkiego jestem posiadaczem dwóch płytek Kultu, Hurra!, które polecam, świetna płyta o specyficznym brzmieniu i wnuku Kazika. Druga płytka to Spokojnie, reedycja na CD z wsadzonym w środek "Do Anii". Świetne z dwoma znanymi kawałkami: "Czarne Słońca" i "Arahja". Obie płyty polecam.

A co to trzecia płyta? To Wipeout HD z dodatkiem. Mam nadzieje, że niedługo wpadnie w moje łapska, wtedy oczywiście podzielę się wrażeniami.

 

Ej

 

 

poniedziałek, 07 grudnia 2009
Ostatnio bawię się w rysowanie czarnego humoru, wyszło mi coś takiego:
 
1 , 2